| |
|
|
|
12 Marzec 2010 Alojzy, Bernard, Grzegorz
|
|
Treść |
Autor |
 |
2009-06-28 23:00:10 Witam serdecznie. Proszę o informację na opisany temat.
Byłam w Dębnie. Poszłam sobie na tamtejszy ryneczek aby kupić tytoń KORSARZ 240g
Ekspedientka podaje mi tytoń i do tego dodaje gratis 100 szt gilzów ( niby promocja ) za to wszystko zapłaciłam 58 zł i dostałam paragon. Kiedy wróciłam do domu obejrzałam sobie dokładnie paragon i zaparło mi dech w piersiach. Na paragonie cena tego tytoniu była 28 zł ( na opakowaniu również )a cena tychże promocyjnych gilzów to 30 zł ( gdzie 100 szt kosztuje tylko ok. 3 zł ). Byłam w szoku że dałam się tak oszukać, ale to małe piwo bo po dwóch tygodniach poszłam znowu kupić tytoń ale poprosiłam sąsiadkę aby tym razem to ona zrobiła zakup tytoniu. W tym czasie tytoń podrożał i 240 g kosztowało 68 zł. Sąsiadka poprosiła o tytoń a ekspedientka go podaje razem z gilzami ( promocja - gilzy gratis ). Wtedy sąsiadka zapytała jaka jest cena tytoniu na opakowaniu, ekspedientka powiedziała że 28 zł, więc sąsiadka poprosiła o tytoń w cenie na opakowaniu ale bez gilzów. Ekspedientka powiedziała że nie może sprzedać tytoniu po cenie jaka widnieje na opakowaniu bo tytoń podrożał.
A ja słyszałam że sklepy mając zapas tytoniu czy papierosów po starej cenie to po takowej muszą go sprzedać i nie wolno wziąść im ani złotówki więcej.
Sąsiadka była wściekła, ja również i nie zrobiła tego zakupu mówiąc że nie pozwoli aby ktoś ją w taki perfidny sposób naciągał, okradał itp.
Czy wolno w ten sposób sprzedawać tytoń i wyroby tytoniowe ???
Proszę o konkretną odpowiedź bo chciałabym zainterweniować w tej sprawie
( nie spotkałam się nigdzie z taką sytuacją a w niejednym sklepie kupowałam tytoń ) | @dusia |
 |
2009-06-28 23:11:24 Jest jedna rada ŻUCIĆ palenie i po problemie!! | @anonimowy |
 |
2009-06-28 23:20:47 Żeby to było jeszcze takie proste :)
Ale problem tkwi w oszukiwaniu nas klientów i na to musimy znaleźć radę :) | @dusia |
 |
2009-06-28 23:31:25 To prawda, wyższe ceny są dopiero od 1 lipca 2009, i są sklepy, które taniej sprzedają papierosy/tytoń mimo, że cenna na opakowaniu inna. Coś mi tu na oszustwo śmierdzi. | @anonimowy |
 |
2009-06-28 23:40:57 No właśnie, śmierdzi na odległość. Z tego co słyszałąm to wolno sprzedać taniej ale nie drożej i wdodatku po cenie na opakowaniu | @anonimowy |
 |
2009-06-29 14:09:44 W niektorych sklepach mozna dostac papierosy po tanszej cenie, niz na opakowaniu !!! Gdyby ktos chcial wziasc ode mnie wiecej, niz pisze na paczce NIE DALABYM ani grosza !!! | @anonimka |
 |
2009-06-30 15:06:40 Należy coś wyjaśnić. Mianowicie zakup tytoniu jest równoważny z zawarciem umowy kupna-sprzedaży. Aby taka transakcja miała miejsce muszą obie strony wyrazić chęć Sprzedający-sprzedaży a kupujący- zakupu. Tak więc Pani miała prawo odmówić zakupu, a sprzedający miał prawo odmówić sprzedaży. To po pierwsze. Co do ceny bitej to zasadniczo nie złamał prawa, tylko błędnie powiedział że gilzy są gratis. Powinien poinformować że tytoń jest w pakiecie z gilzami i tylko w takiej sytuacji jest w cenie jaką zażądał. A bez gilz nikt go nie ma prawa zmusić do sprzedaży. Czyli tytoniu za 28 zł nie ma, ale w pakiecie z gilzami kosztuje 58 czy ile tam się chce. | @anonimowy |
|