Stargardzki Portal Internetowy
Dodaj firmę do katalogu
 
Reklama w portalu
Szukaj w portalu
06 Styczeń 2009
Kacper, Melchior, Baltazar

Działy forumplotkiJak to redaktor tyłki liże...
Treść Autor
2008-08-19 21:33:34
"Deszczowa premiera

Kilkaset osób przybyło do miedwiańskiego amfiteatru w piątkowy wieczór, by uczestniczyć w prapremierze niezwykłego widowiska. I przyszłoby z pewnością znacznie więcej, gdyby nie fatalna pogoda. Jednak ci, dla których ziąb i rzęsisty deszcz nie były silniejsze od chęci zobaczenia najnowszego spektaklu Majki Cierockiej i jej współpracowników, z pewnością nie żałowali.
"Świat piękny i bardzo różny" to spektakl niezwykły, pełen uroku i piękna, jak zwykle u Majki Cierockiej, dopracowany i przemyślany w najdrobniejszych szczegółach, przygotowany z wielkim rozmachem, a jednocześnie ogromnym wyczuciem sceny, wspaniałej, ale jakże trudnej poezji Zbigniewa Herberta. Nade wszystko jednak jest dziełem oryginalnym i do pewnego stopnia bardzo osobistym. Scenarzystka i reżyserka widowiska wybrała siedem wierszy Księcia Poetów, jak często mówi się o Herbecie: "Szuflada", "Wróżenie", "Ballada o tym...", "Pudełko", "Arijon", "Dom" i "Bęben", do których znakomitą muzykę napisał stargardzianin Tomasz Lewandowski, pianista, kompozytor, student Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i Uniwersytetu w Tuluzie.
(więcej Dziennik) "
jaw - 2008-08-19
Jaw czyli p. redaktor Jurkiewicz po kolejnej imprezie robionej przez p. Majkę co by nie bylo zawsze jest pieknie a wystarczy odrobina wspomnienia ... jak pisał do tej pory o p. Majce i występach przez nią przygotowaną :)

Miaucząca Kotka, czyli „Dominika na bis”
W piątkowy wieczór, w wypełnionej po brzegi, dusznej kawiarni GENT, odbył się kolejny stargardzki koncert Dominiki Pawłowskiej, finalistki telewizyjnego programu Idol. Zorganizowała go tym razem Majka Cierocka, Młodzieżowy Dom Kultury i kawiarnia GENT.

Miał być wydarzeniem artystycznym, przynajmniej w założeniu organizatorów. Niestety, nie był. Bo cóż z tego, że wierna publiczność dopisała, skoro zadaniu nie sprostali organizatorzy, a i sami wykonawcy też. Wzbudzające się głośniki, warcząca, sprzęgająca aparatura, rozstrajające się instrumenty to tylko niektóre atrakcje tego wieczoru. Dołóżmy do tej listy jeszcze jedną. Mikrofon. Czyżby w stargardzkim MDK nie było mikrofonów bezprzewodowych? Przecież obecnie takim sprzętem dysponują nawet niewielkie zespoliki, grające na byle jakich imprezach. Ciągnący się za wokalistką kabel co chwilę zaczepiał o leżące na podłodze kolumny odsłuchowe, skutecznie przeszkadzając i uniemożliwiając swobodę ruchu.

A sama gwiazda wieczoru? Rozpieszczona sztucznie podsycaną popularnością w mieście, robiła, co mogła, by rozruszać swoich fanów, wciągnąć ich do wspólnej zabawy, wyciągnąć na parkiet. Kokietowała, mizdrzyła się, próbując za wszelką cenę nawiązać kontakt z publicznością. Daremnie. Z trudem udało się jej, bodaj przy dwu utworach, wymusić wspólne klaskanie. Jej miaukliwy głos, czasem przybierający drapieżne brzmienie, nie był w stanie, podobnie jak bezcelowe miotanie się po niewielkiej przestrzeni „sceny”, między zwojami kabli, rozruszać słuchaczy. Wywołał za to, w pewnym momencie, gwizdy. W sumie, pozująca na diwę jazzu, Dominika Pawłowska nie może raczej tego koncertu zaliczyć do udanych.

A tytułowy bis? Był i bis, tyle że bardziej grzecznościowy niż będący wynikiem zachwytu czy uznania dla kunsztu wykonawczyni.

Wokalistce w jej piątkowym koncercie towarzyszyli: Przemysław Wieleba na instrumentach klawiszowych, Kris Wysocki na gitarze, Łukasz Stachowiak na perkusji

i Tony Kanicki na gitarze basowej. I to właśnie on, zdaniem piszącego te słowa, zasługiwał na największą uwagę. Jego doskonałe popisy solowe i mistrzowskie wprost opanowanie instrumentu zasługiwały na największe brawa.

/jaw/
@czepiam sie
2008-08-19 21:34:37
http://wiadomosci.stargard.com.pl/nowosc
@anonimowy
2008-08-19 21:34:59
http://wiadomosci.stargard.com.pl/nowosc
@anonimowy
2008-08-19 21:35:45
nie mozna linka dodać , data pisania o dominice 13,02.06
@anonimowy
2008-11-01 16:28:27
AMEN!
@anonimowy
Reklama

Dom w Morzyczynie